Kres lokat bezbelkowych
Ministerstwo Finansów od jakiegoś czasu planowało usunąć z obiegu depozytowego lokaty antybelkowe. W eliminacji owych depozytów przeszkodziły lipcowe wybory. Jak powszechnie wiadomo nie warto w tak newralgicznym czasie wspominać o rzeczach nie do końca pozytywnych. Koniec lokat bezbelkowych niewątpliwie taka informacją jest. Od 2012 roku konsumentów czekają dwie niekorzystne zmiany w ordynacji podatkowej. Pierwsza polega na zaokrągleniu podatku do pełnych groszy, po drugie owe zaokrąglenie będzie zawsze w górę.
Według najnowszych obliczeń państwo zaoszczędzi dzięki końcu lokat bez podatku belki ok 380 mln PLN. Pierwotny plan zakładał wejście ustawy już w lipcu br. Dzięki wyborom termin ten został odroczony i lokatami antybelkowymi będziemy mogli cieszyć się jeszcze przez miesiąc. Modyfikacjom ulegnie mechanizm liczenia odsetek z lokaty. Zamiast dotychczasowego zaokrąglenia do pełnego złotego zgodnie z zasadami matematycznymi dla podatku od lokat wprowadzone zostanie zaokrąglenie do pełnego grosza. Tym samym podatek od odsetek w wysokości 2,49 zł wyniesie nie zero, lecz 47 gr. W związku z tymi zmianami banki zaostrzyły konkurencje na polu depozytów oferując swoim klientom rekordowe oprocentowania. Kilka instytucji finansowych zastanawia się już nad ominięciem nowych przepisów. Lokaty bez podatku Belki to dzisiaj najmocniejsze pozycje wśród prospektów bankowych. Cieszą się największym powodzeniem dzięki temu, że pozwalają zaoszczędzić depozytariuszom 19% z zysku kapitałowego. Lokaty bez podatku Belki znikną z bankowych ofert już niedługo. W związku z tym, każdy kto jest potencjalnie zainteresowany lokacją funduszy w tym instrumencie powinien się pośpieszyć. Owa sytuacja ma jednak swoje plusy. Dzięki niej w ciągu ostatnich kilku miesięcy mogliśmy zaobserwować prawdziwy wysyp wysoko oprocentowanych lokat. Niejednokrotnie były to dużo lepsze alternatywy inwestowania niż np. Obligacje skarbowe.